Przejdź do sekcji
Linki do serwisów
Chwasty
Mimo wąskiej rozstawy międzyrzędzi i znacznego zagęszczenia roślin w rzędzie pszenica ozima ulega silnemu zachwaszczeniu. Straty w plonie nie odchwaszczanych plantacji są uzależnione od składu botanicznego w danym stanowisku. Wystarczy by jeden z gatunków uciążliwych takich jak chaber, przytulia czy maruna wystąpił masowo w towarzystwie prawie zawsze obecnej miotły zbożowej, by plon spadł o minimum 30%.
Podstawą prawidłowego odchwaszczania pszenicy ozimej jest wykonanie pierwszego zabiegu podczas jesieni. Eliminuje on wszystkie gatunki chwastów zimujących, uważane za właśnie te najbardziej uporczywe. Zabieg jesienny także powinien zniszczyć samosiewy rzepaku obecne na wielu plantacjach ze względu na często stosowany płodozmian z udziałem rzepaków. Zniszczenie chwastów podczas jesieni, to zapobieganie bezpośredniej konkurencji o światło, wodę i składniki pokarmowe. Efektywność takiego zabiegu często się przekłada na kondycje pszenicy i jej przezimowanie. Na ogół na plantacjach odchwaszczanych podczas jesieni, ponowne zachwaszczenie pojawia się wiosną. Jednak nie ma pośpiechu z koniecznością wykonania wczesnych zabiegów. Spokojnie, po obeschnięciu pól można przystąpić do zabiegów korekcyjnych. Do ich wykonania można wykorzystać wiele herbicydów przystosowanych do bardzo zróżnicowanego zachwaszczenia. Pierwsze zabiegi wykonane dopiero wiosną często są zawodne, sumarycznie z względu na stosowanie wyższych dawek mogą się okazać droższe i zdecydowanie mniej zgodne z zalecanymi metodami integrowanymi.






